Nowość na rynku! Liquidy Nilsen


Dobór odpowiedniego liquidu to w kwestii wapowania rzecz pierwszorzędna. Na percepcję smaku wpływa moc grzałki i inne parametry, ale jest to tylko wpływ pośredni. Podstawą jest jakość samego liquidu. Wybór jest ogromny i trudno w tym gąszczu znaleźć ten właściwy dla naszego podniebienia i portfela.

Liquid Nilsen łączy w sobie zalety polskich i zagranicznych producentów. Receptura pochodzi z krajów skandynawskich. Wykupił ją polski producent i teraz wytwarza w kraju liquidy opracowane na północy Europy, w najbardziej restrykcyjnych i uporządkowanych krajach świata. To swego rodzaju zapewnienie, że skład liquidów Nilsen jest bezpieczny, że nie zawiera żadnych przypadkowych substancji. Każdy liquid zawiera tylko nikotynę oraz aromaty.

Skandynawska receptura i polska produkcja gwarantują sprawdzoną, wysoką jakość. Tego samego nie można powiedzieć o liquidach made in China. Dlatego warto wybierać europejskich, niekoniecznie nawet polskich producentów. Tych jest wielu. Co więc przemawia na korzyść liquidów Nilsen?

E-płyny to zestaw bardzo różnorodnych i oryginalnych smaków. Lista jest bardzo długa: pomarańcza świąteczna, brzoskwina z sadu, ananas z tropików, truskawka kaszubska, tytoń z westernu, tytoń z jabłkami, cola, caffe latte, czarna porzeczka, pinacolada, różowy grapefruit, mentole jak z dawnych lat.

Wszystkie smaki są naprawdę kuszące. Aż trudno się zdecydować. Świąteczna pomarańcza to smak nostalgiczny. Coś dla melancholików i sentymentalistów.  Dobry wybór na okres okołoświąteczny, ale wapować trzeba cały rok.

W czasie upałów wystarczy wziąć do ręki liquid o smaku ananasa z tropików, aby z łatwością przywołać wyobrażenie ciepłego, błękitnego oceanu i piaszczystych plaż ozdobionych drzewami palmowymi.

 E-soczekKto zamiast wylegiwania na plaży woli mocniejsze wrażenia, temu może zasmakować liquid o smaku tytoniu z westernu. To intensywny zapach i smak tradycyjnych, wysokogatunkowych papierosów.
Miłośnicy owoców też mają w czym wybierać. Mogą mieć truskawki kaszubskie, brzoskwinie z sadu albo bardziej egzotyczne grapefruity. Znajdzie się też coś dla tych lubiących słodkie przekąski. Tu szczególnie intrygujące są smaki pinacolady oraz caffe latte. 

Każdy liquid Nilsen to lawina doznań dla naszych zmysłów. Wszystkie razem to prawdziwa furia smaków i zapachów. Cechują się głębią i łagodnością zarazem. Są przy tym całkiem niedrogie. No i produkowane u nas, w Polsce.

Czego chcieć więcej?




1 komentarz:

  1. Do tej pory najbardziej wchodziły mi liquidy Tabaque, ale chętnie spróbuję czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń